Łączna liczba wyświetleń

sobota, 6 czerwca 2015

HAPPY LONG WEEKEND WITH RUSINOWA POLANA Rusinowa Polana moje pocieszenie na długi weekend

Moje szczęście - udało mi się mimo obowiązków NA JEDEN DZIEŃ wyskoczyć do Zakopanego. Niektórzy powiedzieliby, że nie warto tłuc się z Wrocławia do Zakopanego 5 godzin i tyle samo w drugą stronę. 

Dla mnie zawsze warto. Musiałam sprawdzać czas. W Zakopanem Parking-co nie było łatwe- tłumy ludzi z powodu długiego weekendu, doprawdy tyle co w lipcu i sierpniu. Szybko lunch, bus do Morskiego Oka, wysiadam na Zazadniej, wszystko wcześniej zaplanowałam czytając opisy w internecie, z Zazadniej około godziny do kaplicy Wiktorówki, stamtąd 10 minut na polanę Rusinową. Chyba najpiękniejsza w Tatrach z widokiem na panoramę Tatr Wysokich. Moja kondycja idąc w górę okazała się po zimie znacznie obniżona, musiałam stawać, ale tez było upalnie. Cóż ostatnio mam anemię i inne problemy, nieważne. Dałam radę. Droga powrotna biegusiem, problem, że na Zazadniej nie było blisko przystanku, ale podwiózł mnie jeden pan do Jaszczurówki i tam złapałam busa na Górne Krupówki. Lody u Żarneckich, pycha, szybki start, Zakopianka, dość średnie klimaty, potem już cięłam autostradę. 5 godzin, wróciłam około 21.30. Warto było? ZAWSZE. NAWET NA 5 MINUT.

Very happy me, I have managed to go to my lovely Tatra mountains. It was 4 hours there, and 10 hours of travelling by car, but was it worth? YES YES, I was so happy, before this day I felt like imprisoned with my normal every-day obligations and duties. So I even did not care of the traffic jam on famous Zakopianka Road- the one you have to drive on if you go to the mountains. I had no much time so I have chosen the place I have never been before, a legandary RUSINOWA POLANA, a lovely clearing in the mountains with the panorma of High Tatra. After winter I can see I have no great stamina, I had to stop from time to time but I reached the goal and was on the top of the world. 

So my pictures , standing in a jam seeing Tatry from the distance , widok z Zkopianki stojąc w korku




Początek, starting on the rout

przez las, through the forest higher and higher


Coraz bliżej, closer and closer 

Wiktorówki, a traditiona old church, it was closed for a moment




Schodkami do góry, further wandering up and up


10 minut i już prawie, 10 minutes and almost there


Cudowna...RUSINOWA POLANA my beloved





Jeśli ktoś chce droga na Gęsią Szyję, if  anyone wants, there is a route to see a small but nice summit GĘSIA SZYJA, I could not cause I had to go back, but next time I will go there

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz